Przejdź do treści

MINDISfood od kuchni

Jesteśmy ekipą, która postawiła wszystko na jeden piec i przyczepę z donuts. Dziś nasze food trucki przejeżdżają dziesiątki tysięcy kilometrów rocznie i wypiekają donuts na eventach od gór po morze. Świeże ciasto dalej wyrabiamy sami.

Przyczepa gastronomiczna MINDIS®food z donuts, widok z okienkiem sprzedażowym
  • Od 2019 roku
  • Donuts z pieca
  • Cała Polska
  • Własne receptury
  • Rodzinna firma

Jak to się rozkręciło

  1. Pierwszy piec i targowisko

    Zaczynaliśmy od używanej przyczepy i jednego pieca kupionego za oszczędności. Donuts smażyliśmy w weekendy pod targowiskiem, w tygodniu pracując na etatach.

  2. Pierwszy food truck w trasie

    Truck zbudowany pod nasz wypiek, ze smażarką, na której w końcu dało się grać duże wesela. Etaty poszły w odstawkę.

  3. Mrożone drinki kawowe, kawa i pierwsze festiwale

    Do donuts dołożyliśmy drinki kawowe mrożone, ekspres do kawy i kręcone lemoniady. W jeden sezon zaliczyliśmy największe festiwale food trucków w kraju.

  4. Franczyza i sklep z opakowaniami

    Ruszyła franczyza food trucków MINDISfood, a opakowania zaczęliśmy sprzedawać w osobnym sklepie — mindispack.com.

Trzy zasady, których się trzymamy

Świeże, nie odgrzewane

Ciasto wyrabiamy na miejscu, donuts smażymy przez cały dzień, lemoniadę kręcimy przy okienku. Wolniej niż gotowiec z hurtowni, ale różnicę czuć w pierwszym kęsie.

Szybko nie znaczy byle jak

Na evencie liczy się tempo, ale kolejka nigdy nie jest wymówką. Każdy donut schodzi z maszyny taki sam, czy to pierwsza partia dnia, czy setna.

Gramy fair

Z klientami, z dostawcami i z własną ekipą. Wyceny bez gwiazdek, terminy bez przekładania, wypłaty bez poślizgów. Dlatego ludzie wracają — jedni po donuts, inni do pracy.

Chcesz nas zobaczyć w akcji?

Napisz, gdzie organizujesz event, a podeślemy terminy najbliższych imprez otwartych. Wpadnij, spróbuj świeżego donut i dopiero potem rezerwuj.